Szczególny obowiązek w opiece duchowej nad osobami chorymi, starszymi czy w znajdującymi się w niebezpieczeństwie śmierci ma najbliższa rodzina i wszyscy, którzy nimi się opiekują.
 
Spotkanie z kapłanem ma dzięki łasce Jezusa być pokrzepieniem, przygotowaniem i wzmocnieniem sił bliskiej osoby.
 
 
1. Stałe wizyty u chorych
 
Zachęcamy do zgłaszania osób chorych, które nie mogą uczestniczyć osobiście w życiu sakramentalnym Kościoła.
 
Do chorych kapłani przyjeżdżają regularnie z Komunią św., jest też możliwość przystąpienia do Spowiedzi świętej, rozmowy z kapłanem czy też przyjęcia Sakramentu chorych (namaszczenie).
 
Kapłani odwiedzają chorych: w ich domach (w pierwsze soboty miesiąca od godz. 9.00)
 
Chorych zgłaszamy osobiście w kancelarii, w zakrystii bądź telefonicznie.
 
 
2. Jednorazowe wizyty
 
Zachęcamy także do umawiania się na jednorazowe wizyty z kapłanem.
Do jednorazowych wizyt chorych zgłaszamy osobiście w kancelarii, w zakrystii bądź telefonicznie.
 
W sytuacjach nagłych o wizytę kapłana można prosić o każdej porze. Można to uczynić telefonicznie lub przyjechać osobiście po kapłana (plebania – ul. Kasprowicza 1).
 
Stół w pobliżu łóżka chorego nakrywamy białym obrusem. Umieszczamy na nim krzyż i świece.
 
 
Czym jest Sakrament Namaszeczenia Chorych?
 
Wśród siedmiu sakramentów istnieje jeden specjalnie przeznaczony do umocnienia osób w podeszłym wieku, chorych i będących w niebezpieczeństwie śmierci, a jest to sakrament namaszczenia chorych.
 
Sakrament namaszczenia chorych jest więc jednym z siedmiu znaków sakramentalnych Nowego Testamentu ustanowionych przez Chrystusa. Wspomina o nim św. Marek, pisząc o działalności Apostołów, którzy między innymi „wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali” (Mk 6, 13). Poleca go natomiast wiernym i ogłasza Apostoł Jakub pisząc: „Choruje ktoś wśród was? Niech wezwie kapłanów Kościoła i niech modlą się nad nim namaszczając go olejem w imię Pańskie. Modlitwa płynąca z wiary wybawi chorego i ulży mu Pan. A jeśliby był w grzechach, będą mu odpuszczone” (Jk 5,14-15).
 
Sakrament namaszczenia chorych nie jest sakramentem przeznaczonym tylko dla tych, którzy znajdują się w ostatecznym niebezpieczeństwie utraty życia. Odpowiednia zatem pora na przyjęcie tego sakramentu jest już wówczas, gdy wiernym zaczyna grozić niebezpieczeństwo śmierci z powodu choroby lub starości.
 
Jeśli chory, który został namaszczony, odzyskał zdrowie, w przypadku nowej ciężkiej choroby może ponownie przyjąć ten sakrament. W ciągu tej samej choroby namaszczenie chorych może być udzielone powtórnie, jeśli choroba się pogłębia. Jest rzeczą stosowną przyjąć sakrament namaszczenia chorych przed trudną operacją. Odnosi się to także do osób starszych, u których pogłębia się starość.
 
Św. Jakub Apostoł pisze: „Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana” (Jk 5,14). Jedynie więc kapłani, tzn. biskupi i prezbiterzy, są szafarzami sakramentu namaszczenia chorych. 
 
Na temat skuteczności sakramentu namaszczenia chorych św. Jakub Apostoł pisze bardzo wyraźnie: „A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone” (Jk 5,15).
 
Podobnie jak w każdym sakramencie, również w namaszczeniu chorych, udzielana jest szczególna łaska Ducha Świętego. Duch Święty umacnia chorego, obdarza go pokojem i odwagą, by mógł przezwyciężyć i znieść wszystkie dolegliwości związane z chorobą lub starością. Duch Święty daje choremu moc do przezwyciężenia pokus złego ducha i lęku przed śmiercią. Prowadzi do uzdrowienia duszy, a także uzdrowienia ciała, jeśli taka jest Boża wola.
 
Ponadto wielkim darem sakramentu namaszczenia chorych jest łaska przebaczenia: „jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone”. Jeśli z jakiegoś powodu chory nie może już odbyć spowiedzi świętej, dostępuje odpuszczenia wszystkich grzechów.
 
Chrystus Pan pochylał się nad chorymi, współczuł im, kładł na nich ręce i uzdrawiał. Przed uzdrowieniem wymagał od nich głębokiej wiary. Zanim uzdrowił paralityka, którego przyniesiono Mu na noszach, odpuścił mu grzechy. Chrystus powołał uczniów i dał im udział w swoim posłannictwie. Posłuszni swemu Mistrzowi, uczniowie „wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali” (Mk 6,12-13).
 
Szczególny udział w niesieniu ulgi chorym mają krewni i wszyscy, którzy z jakiegokolwiek tytułu nimi się opiekują. Oni to przede wszystkim powinni pokrzepiać chorych słowami wiary i wspólną modlitwą, polecać ich cierpiącemu i uwielbionemu Panu, a nawet zachęcać, by łączyli się dobrowolnie z męką i śmiercią Chrystusa, i w ten sposób przysparzali dobra Ludowi Bożemu. Kiedy zaś stan zdrowia się pogarsza, obowiązkiem krewnych i opiekunów jest w porę powiadomić kapłana, chorego zaś delikatnie i roztropnie przygotować do przyjęcia sakramentów w odpowiednim czasie.
 
Kapłana prosimy również wówczas do chorego, gdy jest on nieprzytomny, aby udzielił mu absolucji i sakramentu namaszczenia, modlił się za niego i udzielił mu specjalnego błogosławieństwa.
 
 
,,Przez święte Chorych Namaszczenie i modlitwę kapłanów cały Kościół poleca chorych cierpiącemu i uwielbionemu Panu, aby ich podźwignął i zbawił, a nadto zachęca ich, aby łącząc się dobrowolnie z męką i śmiercią Chrystusa przysparzali dobra ludowi Bożemu."
Sobór Watykański II